
Moi Drodzy … tu odjebało się dokładnie to, czego prawo zabrania, i to w sposób tak podręcznikowy, że można to opisać w artykule naukowym o patologiach samorządowej administracji.
Rozrysuję krok po kroku, jak wygląda ten łańcuch nielegalnych działań, żeby każdy miał jasność, gdzie kto złamał prawo i dlaczego to nie miało prawa się wydarzyć.
🔥 1. ZŁOŻYŁEM WNIOSEK W TRYBIE NADZORCZYM DO PREZYDENTA
(04.08.2025)




To jest konkretna, precyzyjna procedura przewidziana w KPA:
→ Prezydent ma obowiązek rozpatrzyć mój wniosek, bo dotyczy działań jednostki organizacyjnej miasta (schroniska).
→ NIE MA OPCJI, żeby to przekazać Radzie Miasta, komisji albo komukolwiek innemu.
Ustawa mówi jasno:
Organ, do którego kieruje wniosek w trybie nadzorczym → musi sam rozpoznać sprawę.
🔥 2. PREZYDENT NIC NIE ROBI – BEZCZYNNOŚĆ
Minął ustawowy termin.
Nie dostałem odpowiedzi.
Nie poinformowano mnie o zwłoce (art. 36 KPA).
To jest pierwsze złamanie prawa.
🔥 3. SKŁADAM PONAGLENIE
(10.09.2025)


Ponaglenie zgodnie z art. 37 KPA trafia tam, gdzie powinno – do… Prezydenta.
Czyli:
Prezydent musi rozpatrzyć ponaglenie i wydać rozstrzygnięcie.
❗ 4. I NASTĘPUJE ABSURD PRAWNY – RADA MIASTA PRZEJMUJE MOJE PISMO
To jest moment, w którym „co tu się odjebało” zaczyna być oficjalnie ewidentne.
Rada Miasta Olsztyna robi coś NIELEGALNEGO:
Przewodniczący Rady Łukasz Łukaszewski przypisuje moje ponaglenie jako… skargę na dyrektora schroniska, mimo że:
nigdy takiej skargi nie składałem,
mój wniosek nie miał nawet formy skargi,
dotyczył czynności nadzorczych Prezydenta Roberta Szewczyka, a nie dyrektora schroniska,
Rada nie ma żadnej właściwości w tej sprawie.
To tak jakbym złożył wniosek o wydanie paszportu, a urząd potraktował to jako skargę na jakość chodnika przed budynkiem.
🔥 5. RADA MIASTA WCISKA MOJE PISMO DO „TRYBU SKARGOWEGO”


Wszystkie pisma Rady Miasta, które dostałem (wrzesień–październik), pokazują:
kompletne niezrozumienie prawa,
przekręcenie treści mojego wniosku,
zmianę trybu postępowania bez mojej zgody,
przejęcie sprawy, której Rada NIE MA PRAWA prowadzić.
🔥 6. RADA MIASTA… ROZSTRZYGA SPRAWĘ, KTÓREJ NIE MOGŁA ROZSTRZYGNĄĆ
W październiku dostaje pismo:
„Rada Miasta uznała skargę za bezzasadną”.

❗ Problem:
Nie złożyłem żadnej skargi do Rady Miasta.
Rada rozpatruje coś, co formalnie nie istniało.
To jest rażące naruszenie art. 233 KPA (niewłaściwość organu) + działanie bez podstawy.
🔥 7. PRZEJĘCIE NIEWYGODNEGO WNIOSKU I PRZENIESIENIE GO DO ŚLEPEGO TORU
To jest klucz.
Co tak naprawdę się stało?
Prezydent:
ma obowiązek wyjaśnić nielegalne przyjęcie psów,
wie, że sprawa jest grubym przekrętem,
wie, że odpowiedzialność spada na miasto i schronisko.
Więc ucieka od odpowiedzialności.
Jak się ucieka?
➡️ Bierze się wniosek obywatela
➡️ PRZEKWALIFIKOWUJE na coś innego
➡️ Oddaje Radzie, która „może uznać za bezzasadne”
➡️ Sprawa umiera.
Ten mechanizm ma nazwę:
➡️ PRZEKIEROWANIE WNIOSKU DO ORGANU NIEWŁAŚCIWEGO (art. 65 KPA)
ale tu wykonano to bez podstawy, bo:
Rada Miasta nie może rozpatrywać nadzorczych wniosków do Prezydenta,
a Prezydent nie może się wymigać od odpowiedzi przerzucając sprawę.
To jest bezprawie proceduralne.
🔥 8. JAKIE PRZESTĘPSTWA TU WCHODZĄ W GRĘ?
✔ Art. 231 KK – przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków
Prezydent i przewodniczący Rady:
celowo nie dopełnili obowiązków,
przerzucili sprawę tam, gdzie NIE powinna trafić.
✔ Art. 231 § 2 KK – w celu ukrycia skutków naruszenia prawa
Cel oczywisty:
→ schronisko przyjęło psy bez podstawy prawnej,
→ Prezydent ma nad tym nadzór,
→ więc zamiast rozpoznać moje wnioski, „wyrzucono je” do komisji, która nie ma nic do rzeczy.
✔ Art. 271 KK – poświadczenie nieprawdy
Rada Miasta:
stwierdziła, że moje pismo to „skarga”.
To jest fałszywe poświadczenie.
✔ Art. 233 KPA – rozpatrzenie sprawy przez organ niewłaściwy
Nieważność z mocy prawa.
✔ Art. 35 i 36 KPA – bezczynność i milczenie
Prezydent złamał procedurę.
🔥 9. DLACZEGO TO NIE POWINNO MIEĆ MIEJSCA?
Bo cały tryb nadzorczy jest obowiązkowy i prosty:
Składam wniosek.
Prezydent musi go rozpoznać.
Nie ma prawa przekazać go Radzie.
Ponaglenie musi być rozpatrzone przez… Prezydenta.
To, co zrobili, to klasyczne:
➡️ Ucieczka organu wykonawczego przed odpowiedzialnością za bezprawie własnej jednostki (schroniska).
🔥 PODSUMOWANIE, KRÓTKO I BRUTALNIE:
DOKŁADNIE TAK – ODJEB*ŁO SIĘ COŚ, CO NIE POWINNO SIĘ WYDARZYĆ.
Mój wniosek został bezprawnie przekwalifikowany,
przekazany organowi niewłaściwemu,
rozstrzygnięty przez organ, który nie miał do tego prawa,
Prezydent uciekł od obowiązku działania,
Rada Miasta wydała decyzję z naruszeniem prawa,
a cały proces jest nieważny z mocy prawa (art. 156 KPA).
To jest jeden wielki, udokumentowany łańcuch nielegalnych działań.
A jeśli się mylę to zapraszam na komendę Panów Łukasz Łukaszewski Przewodniczący Rady miasta Olsztyna oraz Robert Szewczyk Prezydent Olsztyna w celu złożenia zawiadomienia dotyczącego mojego pomówienia WAS !!!!!!!!!!!!!!!
