1128 DNI izolacji / kwarantanny. PRAWO?

1128 DNI izolacji / kwarantanny. PRAWO?

Oct 08, 2026

image

1128 DNI. TE SAME BOKSY. I WCIĄŻ TO SAMO PYTANIE: NA JAKIEJ PODSTAWIE?

6 września 2023 roku.

Do Schroniska dla Zwierząt w Olsztynie trafiają te psy:

image

SKIF.
ZEN.
SISI.
ZONDA.
LOLA,

TITANIA

W schroniskowej dokumentacji dostają inne imiona:

imageJAZZ.
ZEFIR.
MALTA.
ALFA.
AWA.

ZWŁOKI?

Zostają wpisane do rejestru kwarantanny.

Mogłaby to być historia jakich wiele.

Pies trafia do schroniska.
Przechodzi kwarantannę.
Jego sytuacja zostaje wyjaśniona.
Zapada decyzja, co dalej.

Tylko że tutaj wydarzyło się coś zupełnie innego.

Dzisiaj jest 8 października 2026 roku.

Od dnia przyjęcia tych zwierząt minęło:

1128 DNI.

I psy nadal znajdują się w olsztyńskim schronisku.

Co więcej, posiadane rejestry wskazują, że nadal przebywają w tych samych boksach w części kwarantannowej, do których trafiły po przyjęciu.

image

Nie siedem dni.

Nie czternaście.

Nie miesiąc.

Nie kilka miesięcy potrzebnych do wyjaśnienia sytuacji.

PONAD TRZY LATA.

I właśnie tutaj trzeba zmienić pytanie.

Bo po 1128 dniach nie najważniejsze jest już:

„Dlaczego te psy trafiły do schroniska?”

Dzisiaj pytanie brzmi:

DLACZEGO NADAL TAM SĄ?


SCHRONISKO SAMO POTWIERDZA: PSY NADAL POZOSTAJĄ POD JEGO OPIEKĄ

W 2026 roku Schronisko dla Zwierząt w Olsztynie napisało wprost, że według jego stanowiska stan prawny zwierząt się nie zmienił, a psy nadal „pozostają pod opieką jednostki”.

image

Czyli sytuacja jest bardzo prosta do opisania.

Psy są.

Wiadomo, gdzie są.

Schronisko nimi włada.

Nie zostają wydane.

Kontakt z nimi jest odmawiany.

A taki stan trwa już ponad trzy lata.

Powstaje więc pytanie, którego nie da się dłużej przykrywać opowieścią o tym, co wydarzyło się we wrześniu 2023 roku:

JAKI KONKRETNY TYTUŁ PRAWNY UZASADNIA TEN STAN DZISIAJ?

Nie trzy lata temu.

Nie w dniu przyjęcia.

Dzisiaj.


„PRZEKAZAŁ PAN WŁASNOŚĆ”

To właśnie jest zasadnicza odpowiedź Schroniska.

Według oficjalnej wersji 4 września 2023 roku miałem przenieść własność psów na Fundację Save All Animals.

Następnie przedstawicielka fundacji miała przekazać psy Schronisku dla Zwierząt w Olsztynie.

W piśmie z 23 lutego 2026 roku Schronisko wskazało nawet, że oryginał dokumentu, na którym opiera to twierdzenie, znajduje się w aktach sprawy II K 2023/23.

image

I właśnie dlatego sprawa powinna być banalnie prosta.

Jeżeli naprawdę nastąpiło skuteczne przeniesienie własności, nie potrzeba setek stron korespondencji.

Nie potrzeba kolejnych interpretacji.

Nie potrzeba opowieści.

Potrzeba dokumentu.

Jednego dokumentu pozwalającego ustalić:

kto przeniósł własność, komu ją przeniósł, czego dokładnie dotyczyło oświadczenie i które konkretnie psy obejmowało.

Bo jeżeli to właśnie ta czynność prawna ma tłumaczyć wszystko, co wydarzyło się później, to ona jest punktem zerowym całej sprawy.


TYLE ŻE ISTNIEJE DRUGA WERSJA

Moje stanowisko od początku jest inne.

Psy zostały przekazane osobie związanej z Fundacją Save All Animals czasowo, w celu zapewnienia im krótkotrwałej opieki.

Nie zrzekłem się ich.

Nie wyraziłem zgody na trwałe pozbawienie mnie własności.

Nie udzieliłem zgody na to, aby ktoś rozporządzał nimi jak właściciel.

I dlatego mamy dziś dwie całkowicie sprzeczne wersje tego samego wydarzenia.

Schronisko twierdzi: własność została przeniesiona.

Ja twierdzę: własności nigdy nie przeniosłem.

I tutaj właśnie kończy się miejsce na narracje.

Bo tego sporu nie powinno rozstrzygać:

kto mówi głośniej,

kto ma lepszy urząd,

kto napisał więcej pism,

ani kto częściej powtórzy własną wersję.

Powinien go rozstrzygać:

DOKUMENT.


KTO BYŁ WŁAŚCICIELEM TYCH PSÓW 6 WRZEŚNIA 2023 ROKU?

To jest pytanie fundamentalne.

Nie:

kto je fizycznie przywiózł do schroniska?

Nie:

kto przekazał smycze?

Nie:

kto podpisał protokół przyjęcia?

Tylko:

KTO MIAŁ PRAWO ROZPORZĄDZAĆ TYMI PSAMI JAK WŁAŚCICIEL?

Bo dostarczenie psa do schroniska i posiadanie prawa własności do psa nie są tym samym.

A jeżeli cały późniejszy łańcuch ma wyglądać tak:

właściciel → Fundacja → Schronisko,

to każde ogniwo tego łańcucha musi istnieć.

Nie w opowieści.

Nie w interpretacji.

W DOKUMENTACH.


A TERAZ ZWRÓĆCIE UWAGĘ NA JEDNO SŁOWO

W 2026 roku, odpowiadając na pytanie dotyczące właśnie tych konkretnych zwierząt, Schronisko napisało, że nadal:

„przebywają pod opieką jednostki”. SKIF, LOLA, SISI, ZONDA, ZEN, _…

Pod opieką.

Oczywiście samo użycie tego słowa nie dowodzi jeszcze, kto jest właścicielem.

I właśnie dlatego rodzi następne pytanie.

W JAKIM CHARAKTERZE PRAWNYM SCHRONISKO WŁADA TYMI PSAMI?

Jako właściciel?

Jako opiekun?

Jako podmiot sprawujący pieczę?

Na podstawie umowy?

Decyzji?

Orzeczenia?

Innego uprawnienia?

Jakiego?

Bo zdanie:

„pies przebywa w schronisku”

opisuje miejsce.

Zdanie:

„pies pozostaje pod opieką jednostki”

opisuje stan faktyczny.

Ale nadal nie odpowiada na pytanie:

DLACZEGO NIE MOŻNA GO WYDAĆ?


I TERAZ DOPIERO ZACZYNA SIĘ NAJWAŻNIEJSZA CZĘŚĆ

Spójrzmy na tę historię bez komentarza.

4 września 2023.

Psy trafiają pod czasową opiekę osoby związanej z Fundacją Save All Animals.

↓

6 września 2023.

Pięć żywych psów zostaje dostarczonych do Schroniska dla Zwierząt w Olsztynie.

↓

Zostają wpisane do rejestru kwarantanny.

↓

Otrzymują inne imiona.

↓

Trafiają do boksów.

↓

Mija tydzień.

↓

Mija miesiąc.

↓

Mija pół roku.

↓

Mija rok.

↓

Mijają dwa lata.

↓

Mijają trzy lata.

↓

8 października 2026.

1128 DNI.

Rejestry nadal wskazują te same boksy w części kwarantannowej.

Psy nadal pozostają pod opieką jednostki.

Zwrot?

NIE.

Kontakt?

NIE.

Własność?

Schronisko twierdzi:

ZOSTAŁA PRZENIESIONA.

Ja twierdzę:

NIGDY JEJ NIE PRZENIOSŁEM.

I teraz naprawdę nie trzeba żadnej teorii.

Trzeba odpowiedzi.


NIE PROSZĘ, ŻEBYŚCIE MI UWIERZYLI

I właśnie to jest najważniejsze.

Nie proszę nikogo:

„uwierzcie właścicielowi”.

Nie proszę też:

„uznajcie z góry, że Schronisko nie ma racji”.

Wręcz przeciwnie.

NIE WIERZCIE NIKOMU.

Sprawdźcie.

Jeżeli 4 września 2023 roku skutecznie przeniosłem własność pięciu psów

POKAŻCIE DOKUMENT.

Jeżeli Fundacja Save All Animals rzeczywiście nabyła prawo własności

POKAŻCIE, W JAKI SPOSÓB.

Jeżeli Fundacja następnie skutecznie przeniosła własność na Schronisko albo Gminę

POKAŻCIE DRUGIE OGNIWO.

Jeżeli istnieje decyzja administracyjna pozwalająca odmawiać mi dzisiaj wydania psów

POKAŻCIE DECYZJĘ.

Jeżeli istnieje prawomocne orzeczenie powodujące utratę przeze mnie własności

POKAŻCIE ORZECZENIE.

Jeżeli istnieje jakiś inny skuteczny tytuł

NAZWIJCIE GO.

I pokażcie dokument, z którego wynika.


BO PO 1128 DNIACH NIE POWINNO BYĆ JUŻ MIEJSCA NA „PROSZĘ NAM WIERZYĆ”

To jest miejska jednostka.

To są żywe zwierzęta.

Ten stan trwa od 2023 roku.

Samo Schronisko potwierdza, że nadal pozostają pod jego opieką i odmawia ich wydania oraz kontaktu.

W dokumentacji dotyczącej tej sprawy pojawia się również kwestia środków publicznych przeznaczanych na ich utrzymanie oraz pytanie, kto i na podstawie jakich dokumentów podejmował decyzje o dalszym utrzymywaniu tego stanu.

A więc każda kolejna doba oznacza nie tylko dalszy pobyt tych zwierząt w tym samym miejscu.

Oznacza również kolejną decyzję:

nie wydajemy.

Kolejny dzień.

Nie wydajemy.

Kolejny miesiąc.

Nie wydajemy.

Kolejny rok.

Nie wydajemy.

Dlatego po pewnym czasie pytanie przestaje dotyczyć wyłącznie tego, co wydarzyło się 6 września 2023 roku.

Zaczyna dotyczyć również tego:

KTO I NA JAKIEJ PODSTAWIE PODTRZYMUJE TEN STAN DZISIAJ?


BO TO NIE SĄ NUMERY W TABELI

To pięć konkretnych psów.

SKIF.
ZEN.
SISI.
ZONDA.
LOLA,

TITANIA

Dzisiaj w schroniskowej dokumentacji:

JAZZ.
ZEFIR.
MALTA.
ALFA.
AWA.

Miały swoje życie.

Swoje środowisko.

Swoich ludzi.

Swoje przyzwyczajenia.

A po ponad trzech latach nadal są tam, gdzie trafiły we wrześniu 2023 roku.

I dlatego nie interesuje mnie już propaganda którejkolwiek strony.

Nie interesuje mnie:

kto kogo lubi,

kto z kim pozostaje w konflikcie,

kto kogo krytykuje,

ani kto ma lepsze kontakty.

Interesuje mnie dokument.


SZEŚĆ PSÓW.

1128 DNI.

TE SAME BOKSY W CZĘŚCI KWARANTANNOWEJ.

BRAK WYDANIA.

BRAK KONTAKTU.

DWIE SPRZECZNE WERSJE DOTYCZĄCE WŁASNOŚCI.

I jedno pytanie, które po ponad trzech latach powinno mieć banalnie prostą odpowiedź:

JAKI KONKRETNY I SKUTECZNY TYTUŁ PRAWNY DAJE DZISIAJ PRAWO DO ODMOWY WYDANIA TYCH PSÓW?

Jeżeli istnieje

POKAŻCIE GO.

Nie opisujcie go.

Nie streszczajcie.

Nie mówcie po raz kolejny, że „znajduje się w aktach”.

Nie zastępujcie dokumentu interpretacją dokumentu.

POKAŻCIE CZYNNOŚĆ PRAWNĄ, KTÓRA MIAŁA ZMIENIĆ WŁAŚCICIELA.

Bo jeśli wszystko rzeczywiście jest jasne, legalne i oczywiste,

to po 1128 dniach odpowiedź na to jedno pytanie również powinna być:

jasna, konkretna i możliwa do zweryfikowania.

KTO MA PRAWO DO TYCH PSÓW?

KIEDY TO PRAWO NABYŁ?

I GDZIE JEST DOKUMENT, KTÓRY TO POTWIERDZA?

Tego trzeba dziś wyjaśnić.

Do końca.

Urzad miasta potwierdził iż psy nie zostały mi odebrane, tylko dostarczyła je FUNDACJA SAVE ALL ANIMALS.

image

FUNDACJA SAVE ALL ANIMALS POINFORMOWAŁA MNIE ZE PSY ZNAJDUJĄ SIĘ W SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT W OLSZTYNIE 11.09.2023

image

A MIMO TEGO SCHRONISKO MI ICH NIE WYDAŁO

POKAŻCIE CZYNNOŚĆ PRAWNĄ, KTÓRA MIAŁA ZMIENIĆ WŁAŚCICIELA.

PitCore ✊️

Prawda Wyjdze Na Jaw ✊️

FB: https://www.facebook.com/PITCOREPOLAND

image

Ti piace questo post?

Offri un wesprzyj walkę a PitCore 🇵🇱

Altro da PitCore 🇵🇱

PrivacyTerminiRapporto