Dom Wenecki: historia sklepów, rodzin i ...

Dom Wenecki: historia sklepów, rodzin i niezwykłych losów ukrytych na jednym zdjęciu

Jan 12, 2026

image Pod przedostatnim postem z fragmentami zdjęcia Natana Kriegera pojawiło się pytanie:
„Czy to wszystko były nazwiska żydowskie? Kim byli właściciele tych sklepów?”
Trudno byłoby o lepszy pretekst do napisania kolejnego dłuższego posta. Tak, są to nazwiska żydowskie i właściciele sklepów również byli Żydami, a niektórzy z nich nawet byli związani z edukacją w języku hebrajskim.

Ale zacznijmy od początku.

Nazwa kamienicy „Dom Wenecki” nawiązuje do niepotwierdzonej tradycji, że zatrzymywali się tu posłowie Republiki Weneckiej. Miała o tym świadczyć rzeźba skrzydlatego lwa św. Marka, wmurowana w ścianę dziedzińca aż do początku XX wieku.

W 1913 roku, mimo sprzeciwu architektów i konserwatorów, rozebrano dawną zabudowę i wzniesiono nowy budynek, który tylko luźno nawiązywał do wcześniejszego układu kamienicy.

Zdjęcie Natana Kriegera z końca XIX wieku przedstawia więc budynek jeszcze przed jego rozbiórką na początku XX wieku. Jak za chwilę zobaczycie, opowiadając historię właścicieli można niemal dokładnie wydatować samo zdjęcie.

Zdjęcie z zasobów Muzeum Krakowa.

image

Skład Mebli i Luster.

Na pierwszym piętrze widzimy szyld „Skład Mebli i Luster Jakóba S. Fuchsa”.
Wiemy jednak, że wcześniej sklep należał do rodziny Schudmaków, której historia jest równie skomplikowana, co fascynująca.

Saul Schudmak zmarł młodo, zaledwie w wieku trzydziestu dwóch lat. Jego żona Rozalia przez dwa lata sama prowadziła sklep w tej kamienicy. A potem, w 1894 roku, wyszła za mąż ponownie. Jej wybranym był Jakób Samuel Fuchs, urodzony w Białymstoku, redaktor pierwszego hebrajskiego tygodnika „HaMagid”.

Skoro szyld jest już „Fuchs”, wiemy, że zdjęcie powstało po 1894 roku.

Rozalia i Jakób mieli czworo dzieci, a w 1904 roku cała rodzina wyjechała do Liverpoolu. Tam Jakób zmienił nazwisko na Fox i założył pierwszą hebrajską szkołę dzienną w całej Anglii.
Można więc powiedzieć, że edukacja w języku hebrajskim w Wielkiej Brytanii zaczęła się… w kamienicy na Rynku Głównym 11 :).

Dzieci Rozalii z pierwszego małżeństwa pozostały jednak w Krakowie i prowadziły dalej rodzinne interesy. Szymon Schudmak miał sklep z meblami braci Thonet przy ulicy Mikołajskiej 4.

Ale historia drugiej linii tej rodziny jest jeszcze ciekawsza.

image

Pierwszy sklep po lewej stronie na zdjęciu również należał do Schudmaków, tym razem do Leibla, syna Efraima. Leibel przejął rodzinny interes: koronki, tiule, blondyny, wszystkie te delikatne "materyały", które w XIX wieku były synonimem luksusu. W lokalu przy Rynku prowadził go już wspólnie z żoną Sprinzą z domu Rapaport.imageWychowywali siedmioro dzieci.
Gdy czyta się ich historię, widać, jak jedna kamienica potrafi stać się punktem wyjścia do zupełnie niezwykłych, czasem dramatycznych losów.

Nie wiemy, dlaczego w 1894 roku Leibel przepisał cały majątek na żonę. Czy doszło do rozwodu? Trudno dziś wyrokować.

Pewne jest jedno: ich najstarsza córka, Jadwiga (Jachet), wyszła za lekarza Maurycego Ameisena, a ich córką była Zofia Ameisenowa postać absolutnie wyjątkowa.

image

Losy Zofii Ameisenowej

Podczas II wojny światowej Zofia Ameisenowa znalazła się w Kosowie Huculskim, gdzie jej mąż Aleksander, lekarz, literat i wybitny szachista, pracował w szpitalu wenerologicznym dla uchodźców.

Po zajęciu tych terenów przez Niemców oboje zostali zamknięci w getcie. Już 16 października 1941 roku trafili do miejscowego więzienia wraz z 2700 Żydami. Prawie wszyscy zostali rozstrzelani. Ocalały tylko trzy osoby: nieznany z nazwiska dentysta, dr Aleksander Ameisen, ponieważ był potrzebny Niemcom jako dermatolog, oraz jego żona Zofia.

Po dwóch kolejnych aresztowaniach i dalszych egzekucjach Ameisenowie zdawali sobie sprawę, że jako ostatni żyjący Żydzi w mieście również zostaną zabici. Uciekli więc na Bukowinę, gdzie przez półtora roku przebywali w Czerniowcach, a następnie przedostali się do Bukaresztu, znajdując schronienie między innymi w żeńskim klasztorze. W Rumunii korzystali z paszportów wystawionych przez poselstwo szwajcarskie.

Po wojennej tułaczce, trzykrotnych aresztowaniach przez Gestapo i utracie rodziców, siostry Haliny, szwagra oraz całego dorobku, mimo możliwości emigracji do Palestyny lub Stanów Zjednoczonych, Zofia postanowiła wrócić do Polski i kontynuować pracę. W 1951 roku została kustoszką Biblioteki Jagiellońskiej, w 1955 roku profesorem nadzwyczajnym, a w 1959 profesorem zwyczajnym.

(Przed wojną Zofia wraz z mężem mieszkała przy Karmelickiej 16. Ten adres na pewno zapamiętacie, bo wkrótce również o nim opowiem.)

Dalsze losy dzieci Leibla i Sprinzy

Wróćmy do dzieci Leibla i Sprinzy. Średnia córka, Salomea, wyszła za mąż za rabina z Nowego Wiśnicza Föbusa Hillela i zamieszkała niedaleko Ołomuńca. Zaś najmłodszy ich syn - Adolf (Abraham) został bardzo znanym budowniczym Krakowa i to właśnie on całkiem przebudował kamienicę przy Rynku Głównym 11! Tyle, że nazwisko zostało zmienione z Schudmak na ... Siódmak.

Na zdjęciu widoczne są także szyldy Karola Gottlieba i Salomona Manblitta. Gottlieb prowadził kantor, natomiast Manblitt zajmował się rzemiosłem kuśnierskim. Na ten moment nie udało mi się ustalić więcej szczegółów o ich działalności, ale obaj byli także częścią żydowskiej społeczności związanej z kamienicą przy Rynku Głównym 11.

Jeśli chcesz wesprzeć moją pracę, możesz postawić mi wirtualną kawę na tej platformie. To realna pomoc w dalszych poszukiwaniach. Jedna kupiona „kawa” oznacza, że wszystkie kolejne teksty Dawnego Krakowa przychodzą do Ciebie mailem. Z góry dziękuję!

Na podstawie: "Nowa Reforma", "Gazeta Lwowska", Spis powszechny mieszkańców Krakowa 1890 i 1900, https://szachowavistula.pl/

Подобається цей допис?

Купити для Dawny Kraków каву

Більше від Dawny Kraków

КонфіденційністьУмовиПоскаржитись