
Nie mogła powstać rzetelna opinia „z dnia zabezpieczenia”, skoro nie było żadnego policyjnego zabezpieczenia, psy zostały dostarczone przez fundację 06.09, a sama biegła przyjechała dopiero 07.09 – przy czym na 24.07 zlecono nawet opinię „zmarłego psa”, którego zwłoki pojawiły się dopiero 06.09.
To nie tylko logiczna sprzeczność. To dowód systemowego fałszu – potwierdzony własnymi dokumentami Policji, Prokuratury, Schroniska i OTOZ Animals.
🔴 KLUCZOWE SPRZECZNOŚCI (HARD PROOF)
1️⃣ Zlecenie sekcji… zanim pies „zmarł”.
Dwa postanowienia o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego (24.07.2023):
• dla żywych psów – „w jakiej kondycji były w dniu ich zabezpieczenia…”
• dla zmarłego psa – „w jakiej kondycji był zmarły pies? jaka była przyczyna zgonu?”


Fakty: zwłoki suki dostarczono do schroniska 06.09.2023 (spis przekazania + karta kwarantanny).


➤ Logicznie niemożliwe: 24.07 zlecają opinię „zmarłego psa”, którego zwłoki pojawiają się dopiero po 6 tygodniach.
To nie jest błąd urzędnika – to „fabryka papieru” pod z góry ustaloną narrację.
2️⃣ Nie było „dnia zabezpieczenia” przez Policję – a pytania do biegłej oparto właśnie na tym.
Notatki urzędowe KMP (29.08 i 06.09):
„Nikt nie otworzył drzwi, nie słychać było psów, brak czynności w lokalu.”


Tego samego dnia, 06.09, psy przywozi do schroniska fundacja, co potwierdza spis przekazania i dziennik kwarantanny (nadane numery, boksy, opisy umaszczeń).


➤ Wniosek: nie doszło do żadnego „zabezpieczenia” administracyjno-policyjnego;
psy nie zostały odebrane przez organ, lecz samowolnie dostarczone przez fundację Save All Animals.
Co więcej – sam OTOZ Animals oficjalnie potwierdził, że nie brał udziału w żadnej interwencji.
Nie sporządzono żadnej karty interwencji, nie ma decyzji o odebraniu zwierząt, nie ma protokołu, nie ma lekarza weterynarii na miejscu, nie ma nawet daty rzekomego „odebrania”.
Interwencja nigdy nie miała miejsca.

3️⃣ Chronologia badania vs. daty opinii – ślady antydatowania.
Zeznania biegłej (różowe strony):


„Psy przyjechały 6 września, ja przyjechałam na drugi dzień do schroniska” → 07.09.
Notatka Policji z 12.10.2023: funkcjonariusz dzwoni do biegłej; ta oświadcza, że opinię „wykonała” i jutro prześle mailowo, a potem pocztą.

W aktach krąży opinia z datą 25.09, ale formalny ślad jej przekazania Policji pojawia się dopiero po 12.10.
Sekcja suki TITANII miała być wykonana 06.09, ale – jak sama biegła zeznała – tego dnia jej tam nie było.

➤ Oznacza to, że opinia powstała bez udziału biegłej w faktycznym momencie rzekomego badania, a jej data została antydatowana.
4️⃣ Biegła potwierdza: wszystkie badania „na OTOZ Animals”, a do schroniska przyjechała dopiero dzień po przywiezieniu psów.
To znaczy, że:
łańcuch dowodowy i warunki badań nie były policyjne ani laboratoryjne, tylko w gestii NGO/schroniska;
brak jakiejkolwiek dokumentacji „wejściowej” – biegła sama przyznaje, że nie miała dokumentacji innych lekarzy i jej nie potrzebuje.
➤ Naruszony został standard rzetelności opinii – brak niezależności, brak kontroli warunków, brak materiału porównawczego „z dnia zabezpieczenia”, wpływ stresu, transportu i izolacji.
5️⃣ Status Pierzchały i OTOZ w 2023 r. – brak umocowania.
Pismo prokuratury z 18.10.2023 wprost stwierdza:
„W sprawie prowadzonej z zawiadomienia OTOZ nie ma Pan statusu strony (...).
Jednocześnie informuję, iż Pani Ewelina Pierzchała nie prowadzi postępowania w tej sprawie.”

Upoważnienie OTOZ dla Pierzchały zostało wydane dopiero 01.01.2024, ważne do końca 2024 roku.
➤ Oznacza to, że w czasie zdarzeń (czerwiec–wrzesień 2023) nie posiadała żadnych pełnomocnictw, a więc działała bezprawnie jako rzekomy „inspektor OTOZ Animals”.

Wszystkie czynności z jej udziałem – rozmowy, przekazania, wejścia do schroniska, dostęp do psów – nie miały żadnej mocy prawnej.
6️⃣ Schronisko od początku znało tożsamość psów i właściciela – a mimo to natychmiast zmieniono imiona.
Spis z 06.09.2023:
„Z psami przekazano 5 książeczek zwierząt (SKIF, ZEN, LOLA, ZONDA, TITANIA).”

Rejestr kwarantanny tego samego dnia:
nadano nowe imiona – MALTA, ZEFIR, AWA, ALFA, JAZZ.

➤ To nie pomyłka, to celowe zaciemnienie identyfikacji i utrudnienie kontroli ciągłości dokumentacji weterynaryjnej i własnościowej.
Psy miały już książeczki, imiona i właściciela – wszystko to zostało zatajone i podmienione w ciągu jednego dnia.
🧩 KONKLUZJA
Nie było interwencji, nie było decyzji, nie było odbioru, nie było podstawy prawnej.
Było natomiast zaplanowane, zsynchronizowane i antydatowane działanie kilku osób – policjanta, biegłej, przedstawicieli fundacji i dyrekcji schroniska – które razem stworzyły fikcyjną narrację „zabezpieczenia zwierząt”.
🔹 OTOZ oficjalnie przyznaje, że nie brał udziału w interwencji.
🔹 Policja w notatkach potwierdza, że nie weszła do lokalu i niczego nie zabezpieczyła.
🔹 Psy pojawiają się w schronisku dopiero 06.09., przywiezione przez fundację, nie przez organy ścigania.
🔹 Biegła wykonuje opinię miesiąc później, nadając jej wcześniejszą datę.
🔹 Cała konstrukcja prawna – od postanowień z 24.07 do opinii z 25.09 – opiera się na zdarzeniu, które nigdy nie miało miejsca.
